Blog > Komentarze do wpisu
Lizak
Wzruszyłam się jak stary siennik. Dlaczego? Zaraz napiszę.
Zostałam pewnego pieknego popołudnia sama z Maryśką w domu. Potworek korzysta wtedy z nieobecności Janeczki i robi przegląd wojsk. Wywala z szuflad, grzebie w szafkach itp. Kończy się to zawsze awanturą, bo Janeczka rozdziera potem szaty. Maryśka wynosi jej bowiem co lepsze zabawki z pokoju.
Potworek ma też jeszcze jeden cel - poszukiwanie pożywienia, dodajmy, słodkiego pozywienia. I zawsze cos tam znajdzie i wyżre Janeczce.
Kiedy juz skończy, melduje, że możemy isć na dół, na salony.
Nie zajmuje się tam broń Boże zabawkami. Zaczyna wywalać z MOICH szafek kuchennych. Nie da rady powiedzieć, że tam są kasze, dżemy i inne kostki. Wywala i już! I wie, co robi. Szuka schowanych przez Janeczkę lizaków. Znajduje, a jakże!
Tak było i teraz. Po dłuższej chwili Maryska wynurzyła się z szafki z garami z cała garścią lizaków.
Udało mi się wydrzeć jej kilka, ale trzech nie oddała.
"To dja ciebie Mamuniu!"- zawołała - "idę na góję"
"To idź  powolutku" - mówię -"a ja zaraz do ciebie przyjdę"
"Dobja" - Potworek na to - "źjemy sobie!"
No ja to nic innego nie robię, tylko jem lizaki. Szczególnie te ohydne, w kształcie serc i wielkich czerwonych placków z białymi cukrowymi różami na środku...
Pozmywałam i po jakichś trzech minutach popędziłam na górę.
Szukam Maryśki w jej pokoju - pusto. W janeczkowym - tez nie ma.
Wpadam do sypialni a tam slady ciężkiej bitwy.
Maryśka walczyła z napadającym ją znienacka snem.
Przegrała w pół kroku...
Oręża z dłoni nie wypuściła...


poniedziałek, 08 listopada 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/11/08 17:02:29
sama slodycz ten Potworek!
-
2004/11/08 17:36:19
Wytrwała do końca... swojego.Najpiękniejsze zdjęcia z dzieciństwa.
-
2004/11/08 17:37:46
:))) ale widac, ze walczyla do konca;)
-
2004/11/08 18:41:08
No cudo po prostu :)))
-
2004/11/08 19:33:25
Slicny Potforek!:)) A swoja droga jak ona moze tak spac??? :P
-
2004/11/08 19:34:35
waleczna istotka, nie ma co:)))
-
2004/11/08 20:53:22
..tyoske sie przespi, a potem zjobi podwieczorek lizakowy...
-
2004/11/08 21:26:21
i to mnie w dzieciach fascynuje - zasypiają w pół kroku... :) całuski dla Potworka
-
2004/11/08 22:21:20
:-)))))))))))))))))))))))
-
Gość: bazgroły, *.Pradnik.Net
2004/11/09 00:04:32
O matko... :)
Moja Mała tez czasami tak ma, kiedyś nawet udało Jej się zasypiać jedząc zupę! ;)
-
2004/11/09 08:02:31
Jak ona może tak spać? Pinesko, zsuwała się, zsuwała i po chwili spadła na podłogę... Nie otwierając oczu podłożyła łapkę z lizakiem pod głowę i spała dalej!