Blog > Komentarze do wpisu
Kontrast
Kilka dni temu Janeczka zażyczyła sobie, żebym dała jej różaniec. Ba, gdzie bym nie zajrzała, to jakiś leży, ale jak trzeba znaleźć to kusy ogonem przykrywa.
Janeczka nie z potrzeby, oczywiście , prosiła, ale z musu - pani katechetka zażyczyła sobie, żeby nosić go na lekcje religii. Normalne, w końcu październik mamy.
Ponieważ szukać mi się nie chciało a do głowy nic też nie przychodziło, więc Janeczka zwróciła się do Babci. Babcia oczywiście różaniec posiada zawsze pod ręką i wzruszona pożyczyła go wnuczce. Ja wiedziałam jednak, że jest to ten jedyny używany i jak Janeczka w szkole gdzieś go szmyrgnie, to będzie dramat, no piekło po prostu...
Popołudniem rzuciłam się więc na poszukiwania. Przez myśl przebiegały mi, niczym rącze konie, wspomnienia o jakichś drewnianych i gorszych plasticzanych różańcach, ale gdzie tam. Znajdowałam jedynie papieskie, w tym jeden włożony do ręki przez samego Ojca Świętego. Nie, no takich to nie dam.
Zagrzebałam w komodzie i ócz mych błękity padły na bijącą zieloność jakowąś. Pomyślałam sobie, ze to mój dawny spławik, ale nie! Różaniec fosforyzujący! Za kilka lirów pewnie, przywieziony w dawnych czasach z Rzymu, jako nieszkodliwe paskudztwo.
Wsadziłam go pod lampę, zgasiłam światło Janeczce w łazience i wtrgnęłam.
I stała sie jasność, i Janeczką wstrząsnęło! Efekt piorunujący. Najlepsza jakość wstrząsu za najniższą cenę...
Janeczka cały wieczór spędziła w narożniku kanapy na podziwianiu różańca i odmawianiu Zdrowaś Maryjo. Myślałam, że skończyła i pytam
"Janeczko, zrobić ci już kolację?
A dziecię mi na to z wyrzutem:
"No mama! Nie, no wiesz co? Ty pytasz mnie tu o takie rzeczy a ja się teraz okropnie kontrastuję....!"
poniedziałek, 18 października 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/10/18 12:22:54
O Jezu mattko, nie wyrabiam z tej Janeczki, naprawde :)))))
A silny ten kontrast? ;))))))
-
2004/10/18 12:28:20
Oj, łokropnie, łokropnie, jeszcze potem do tego wrócę, bo to nie wszystko. Boję się tylko, gdzie też Janeczka będzie w szkole demonstrować mozliwości różańca...
-
2004/10/18 19:34:07
;)))))))))))
-
Gość: Agnieszek, *.streamcn.pl
2004/10/18 20:40:20
:)) doskonałe!
A swoją drogą, przed chwilą sobie uświadomiłam, ze historie o Janeczce mają dla mnie dodatkowy wymiar: źródło wiedzy o tym jak się zachowuje i zwykła siedmiolatka:) Nie to, żebym chciała porównywać, ale przynajmniej mam jakie takie odniesienie...
-
Gość: babcia-malgosia, *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl
2004/10/18 22:33:02
Wspaniałe są rożańce fluo i Matki Boskie z plastiku z wodą swięconą z niebieską nakrętką na głowie. A kiedyś slyszałam taką rozmowę wśród pań sprzedających buble sakralne na straganach:"Te mniejsze lepiej się sprzedają. Jola, skocz no po trzy kilo tych mniejszych Matek Bosek do piwnicy." Ja naprawdę nie kpię i nie drwię, jestem katoliczką...
-
2004/10/19 08:13:10
o tak Babciu Małgosiu, nie ma jak wynalazki na świętych bazarkach...O Matkach Boskich na kilogramy to nie słyszałam...O rety...