Blog > Komentarze do wpisu
Zasady
Janeczka dziś w drodze ze szkoły była markotna.To nadzwyczajne. Zwykle robi o coś awanturę a tu taki podły nastrój.
"Czy, nie daj Boże, dostałaś może uwagę do dzienniczka?" - zapytałam
"Nieeeeeee" - mruknęła Janeczka
"A stało się coś?" - nie dawałam spokoju
"Też nieeeeeee" - machnęła ręką Janeczka
"No ale coś się stać musiało? Nie wyszło? - drążyłam temat
Janeczka westchnęła, spojrzała w okno, znowu westchnęła.
"Bo ja to się dziś zawiodłam..."
"A na kim?!" - zatrwożyłam się
"Nie no, nie na kim, tylko na czym. Na życiu!"
"Na... życiuuuuu?" - nadstawiłam uszu
"No tak, bo chciałam siedzieć w pierwszej ławce. Ale pani mówi, że gadałam z Szymonem i posadziła mnie do ostatniej. I pani powiedziała, że w życiu są ZASADY"
"A są, kochana, są, żeby nie zasady to trudno byłoby żyć. Ba, to chyba byłoby wręcz niemożliwe" - wymądrzyłam się.
"No właśnie, pani też tak mówiła! A ja nie rozumiem co to znaczy - ZASADY. Wiem tylko, że przez nie siedzę w ostatniej ławce!"
Nabrałam powietrza, żeby coś sensownego powiedzieć, ale Janeczka była pierwsza.
"Ja to coś czuję, że przez te ZASADY to życie mi się nie będzie tak do końca podobać..."

Hm, chyba każdy zna jakieś życiowe zasady, co to mu się do końca nie podobają...
Ale nie powiem tego jeszcze Janeczce...
wtorek, 21 grudnia 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/12/21 15:59:46
biedny, mały człowiek...
wszystko musi poznawać od początku.
boleśnie poznawać ;)
-
2004/12/21 16:06:13
święte słowa- mnie tez przez te zasady żyć się czasem nie chce!!
-
2004/12/21 16:33:59
:)))) po prostu :)
-
Gość: babcia-malgosia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2004/12/21 17:29:09
Czy u Was to rodzinna taka zasada, ze siadacie w pierwszych lawkach?? Bo ty matko tez siedzialas w pierwszej lawce przy tym panu chemiku...
-
2004/12/21 19:06:04
ach te zasady... zeby nie one to zycie byloby calkiem calkiem... hi hi... cudowne te Twoje Potworki!
-
2004/12/21 19:51:57
zasady.....są po to by je omijać? ;-)
-
2004/12/21 22:57:59
Przez zasady robia się w życiu kwasy, że się wyrażę tak nie-chemicznie;))))
-
2004/12/21 22:58:49

My sami do tych ważnych zasad dodajemy mnóstwo mniej ważnych;) Takie zycie z zasadami jest nudne i wcale sie jej nie dziwię:))) Wesołych Świąt dla całej rodziny -EWA-
-
2004/12/22 08:12:29
Babciu Małgosiu, nigdy w pierwszej, bo wielka byłam i jestem. I Janeczka też jest duża, stąd niechęć pani do sadzania jej w pierwszej ławce... A może przy panu chemiku ja sobie tak nieświadomie odbijam braki...?;-))
-
Gość: Monstermama, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2004/12/22 10:43:25
Rzeczywiście - bolesne rozczarowanie życiem... Ale bardzo bardzo mądre - niektórzy filozofowie przez całe życie rozstrząsają, a tu siedmiolatka wali prosto z mostu. Bardzo udanie.
-
i_e
2004/12/25 02:03:17
A w moim ulubionym komiksie "Calvin & Hobbes" jest taka scenka - Clavin - okolo 6 letni chlopiec skarzy sie na cos tacie, ktory kwituje to krotko "The world isn't fair Clavin" (Swiat nie jest sprawiedliwy). Calvin odchodzac mruczy na to pod nosem "I know it is not fair, but why is it never unfair in my favour?!" (wiem, ze nie jest sprawiedliwy, ale dlaczego nigdy nie jest niesprawiedliwy na moja korzysc?!) no i to jest wlasnie to odwieczne pytanie:)))))))))))))