Blog > Komentarze do wpisu
Na pamięć
Janeczka pojechała dziś rano do szkoły z MiaUżonem. W połowie drogi zaczęła się nerwowo kręcić, chrząknęła i powiedziała:
" Wiesz co? Ja to się chyba starzeję..."
MiaUżon mało nie padł.
" Starzejesz się??? A po czym to zauważyłaś?" - zapytał
"No wiesz... właściwie to nie wiem..." - zamilkła Janeczka
Po dłuższej chwili z tylnej ławki znów doszło MiaUżona odchrząkiwanie.
"Tatooo? A ZMIENIAJĄC TEMAT - czy mógłbys kupić mi coś na pamięć? Bo mi szwankuje..." - z tylnej ławki wyraźnie zadymiło...
"Coś na pamięć?" - MiaUżon najwyraźniej nie jarzył
"No tak. Wiesz, tabletki, Bilobil takie, czy coś..."
"Ahaaaaaaa"- załapał MiaUżon - "a coś się stało, że tak nagle tabletki?"
"Noooooo... poważna sprawa!" - znów chrząkanie.
"Bo ja, no wiesz... Bo ja zapomniałam zrobić pracę domową...."
poniedziałek, 20 grudnia 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/12/20 13:36:40
huehuehue - i znowu cos na dobry humor, wielkie dzieki Janeczko :)))
-
2004/12/20 13:39:39
sprytna bestyjka... nie powiem ;)
-
2004/12/20 14:03:57
skleroza atakuje coraz młodzsze osoby...hahahaha świetne
-
2004/12/20 15:33:03
nasz ci los- a ja przez cały okres nauki dobrej wymówki wymyśleć nie potrafiłam!!! :))
-
2004/12/20 16:17:36
Nooo, nie jest z nią tak źle... Przypomniała sobie w końcu;)))))
-
2004/12/21 08:14:57
dyplomatycznie to załatwiła:-))))