Blog > Komentarze do wpisu
Kulturalnie
Siedziałyśmy sobie wczoraj przy obiedzie z Maryśką. To znaczy Matka siedziała a Maryśka patrzyła, co też Matka robi. Bo sama obiadu to tak za bardzo nie zjadła i marchewkę zostawiła. Maryśka albo jednego dnia czymś się zapycha, albo w ogóle nie ruszy nawet. No trudno.
Potworek zbojkotował więc pyszna surówkę z marchewki, z rodzynkami i ananasem. Dziwne, bo tego dnia była pyszna. Matka surówki zakupuje w Tesco, są rzeczywiście fantastycznie doprawione, może kupić ich kilka i nie marnuje czasu, który może poświęcić Potworom.
Matka tego dnia nabyła surówki z kiszonej kapusty, selera ze śmietaną i brzoskwiniami, i marchewkę. Obstawiła się pudełkami i dokładała sobie do talerza z obiadem.
Maryśka patrzyła zaciekawiona (jakby Matki żrącej surówki nigdy nie widziała...), po czym podążyła po widelec i zanurzyła go w marchewce.
"O, kochana, poczekaj!" - zaprotestowała Matka - "jak Ty zaczniesz tak jeść marchewke prosto z pudełka, to reszta się za chwilę wścieknie i jutro trzeba będzie ją wywalić. Ja Ci nałożę do miseczki"
Jak Matka zapowiedziała, tak zrobiła. Potworek był zachwycony nadzwyczaj. Pałaszował marchweke, dokładał sobie i znów zaraz wszystko znikało.
Po chwili zaczęła go jednak interesować zawartość pozostałych pudełek. Seler odpadał, ze względu na uczulającą Potworka śmietanę i samego selera zresztą. Za kiszoną kapustą Maryśka zaś specjalnie nie przepadała.
Potworek spojrzał do pudełek i zapytał.
"Co to jest?"
"Surówki" - udzieliła uprzejmej odpowiedzi Matka
"As tyje?" - dociekał dalej Potworek wiosłując w marchewce widelcem
"Aż tyle" - potwierdziła Matka
"A po co?" - ulubione pytanie Maryśki
"No wiesz. Żeby było smacznie, żeby można było sobie wybrać to , co się lubi..." - Matce skończyły sie pomysły.
Potworek zamyslił się głęboko.
"Kultuja?" - zapytał znienacka
Matka zadławiła się selerem
"PEŁNA!" - odrzekła, bo nic innego jej nie przyszło do głowy...
piątek, 17 grudnia 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/12/17 13:11:25
kultujalna dziewczyna z niej rośnie ;)
-- ant.blox.pl --
-
2004/12/17 13:28:27
cihco sza.. jestem sama w biurze.. brechtam się w głos!!!! :)))))
-
2004/12/17 13:44:57
Nadrobiłam kilkudniowe zaległości u Ciebie i spadłam z krzesła przy czytaniu jak mała wywjacała okami, super maluch. Nie przestawaj przypadkiem pisać, zastanów się czy nie napisać książki, albo jak Janda, wydaj bloga w formie książki, bo ja się poważnie zastanawiam czy nie wydrukować Twoich zapisków dla siebie, tak na wszelki wypadek, jakby Ci się kiedyś coś odwidziało, albo jak Bajce, gdyby blog zaginął. Pozdrawiam serdecznie i całuski dla dziewczynek.
-
2004/12/17 13:51:00
Anonimie, Ty nie drukuj, Ty wrzuć na dyskietkę, do czego ja nie mogę się zebrać... A ostatnie blogowe wypadki mówią, że warto...Bo można rankiem nic nie znaleźć poza tytułem... Co za czasy, psiakość!
-
2004/12/17 14:52:22
No, pełna kultura rzeczywiście :)))))
Dzięki za pamięć o mojej pracy - niestety, nowa jeszcze nie od stycznia, ale dotychczasowa - najdalej do świąt. Przed świętami składam wymówienie, bo jeszcze ze dwa tygodnie i komuś zrobię krzywdę... ALe napiszę wszystko w Mruczankach. Obiecuję.
:)
Puchatek
-
2004/12/17 16:05:12
Wiadomo, że przy stole powinno się kulturalnie rozmawiać. Nie ma co się dziwić, mattko;)))))
-
2004/12/17 16:14:05
telefon w plusie? Łomatko!! Porażka!!!
-
Gość: babcia-malgosia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2004/12/17 18:00:10
Jednym slowem FULLCOOL
-
2004/12/17 18:57:24
...smieje sie po cichu, zeby mnie dzieci nie uslyszaly, bo przybiegna i mi na glowe wleza :)))))
-
Gość: diablica, *.brzezno.gda.pl
2004/12/17 19:02:32
:))))
-
2004/12/17 20:22:22
e tam, na dyskietkę, na płytę od razu! :)
-
2004/12/18 10:36:17
..kultura - czyli prawo wyboru tego co smakuje ;)
-
Gość: Monstermama, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2004/12/20 10:07:17
Dobre, dobre - świetne wstawki ma Maryśka!
I koniecznie back-up zrób! Bo jak się Agora wścieknie i serwer usunie, to co? Łyso będzie ;)