Blog > Komentarze do wpisu
To, co najwazniejsze...do szkoły
Dziś próbowałam bezskutecznie spruć Janeczkę o 7.00, żebyśmy zdążyły do szkoły. Ja zwlekam się o 6.30, okupuję łazienkę, potem włazi MiaUżon, bo zwykle odwozi Potwora. Teraz MiaUżon zalega w łózku dłużej, ze względu na nóżkę, więc nie ma takiego strasznego tłoku przy wszelkich otworach łazienkowych, łączących nas z morzem...
Janeczka nawet się wyszykowała, śniadanie zjadła i zaczęła się ubierać. I to już poszło znacznie gorzej.
Wygląda to (w duzym skrócie) tak:
Janeczka siada na schodku, ziewa rozdzierająco.
Drapie się w głowę.
Ziewa
Sięga po spodnie z polaru.
Próbuje trafić w nogawkę a to trudne, bo szuka jednocześnie lalki, którą naszykowała do szkoły
Spuszcza głowę i liczy fugi na podłodze
Przeciąga się
Tu mała cezurka - Matkę trafia jasny szlag, Janeczka wchodzi na drugi bieg
Wkłada drugą nogawkę, wstaje z nadludzkim wysiłkiem...
To może oszczędzę Wam opisu wiązania butów, bo to dopiero można dostać małpiego rozumu.
Potem Matka wypryskuje,otwiera bramę, przedziera się koło choinki, włazi do samochodu na podjeździe, odpala, wyjeżdża, zamyka bramę, chowa się do samochodu i czeka. Odgryza w międzyczasie pół kierownicy, ale tylko od góry i od dołu, żeby mozna było cokolwiek trzymać.
Janeczka wynurza się z domu, ciągnie worek i kupę bambetli - dziś lalkę, hipopotama, którego nie zauważyłam i jakąś zawieszkę niewiadomego przeznaczenia.
7.45 - czeka nas korek na moście, potem drugi pod tunelem. Szanse, że dojedziemy dopiero dwie przed ósmą - 100%.
Jedziemy jak szalone, po chwili odzywa się Janeczka:
"MaMAAAAAAAAA! Ale ja zapomniałam tornistraaaaaaaaaaaaaa....."
czwartek, 02 grudnia 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/12/02 10:24:47
Cudne! Skąd ja to znam? e.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2004/12/02 10:30:12
Jakbym czytala przejscia w miom domu:). Ale wlasciwe to chcialam cos innego - podziekowac za przepis na tarte, zrobilam wczoraj, byla pyszna. Teraz przymierzam sie do indyka. Nie wiem tylko czy te 3 kromki pumpernikla to do sosu czy do nadzienia. A jak do sosu to je zemlec czy pokruszyc?? Prosze o wiecej pysznych przepisów i notek oczywiscie też . :)
-
2004/12/02 10:32:59
to gdzie go ona zostawila? na podjezdzie?!
-
2004/12/02 10:36:38
Alko, ona ciągnęła taki stos, że ja byłam przekonana, ze tam jest tez tornister...
Bxh - dwie kromki do nadzienia i jeden so sosu (do nadzienia mozna pokroic w kostkę, do sosu lepiej drobniej pokruszyć)
-
2004/12/02 11:09:54
A znasz historuje - ponoc autentyczna - jak jacek Kleyffna poczatku lat 70-tych poszedl z synem na spacer do lazienek?Pochodzili, pochodzili, w koncu wychodza na Aleje Ujazdowskie i kleyff widzi absolutna zadkosc w PRLu: wolna taksowke! Wiec macha zachwycony, wsiada, jedzie. Rozsiadl sie na calego, jak panisko, cieszy sie i nagle mowi do siebie "cos ja mialem, cos ja mialem???!"Syn na szczescie poczekal w tym samym miejscu.
-
2004/12/02 11:11:15
sorry za koszmarna interpunkcje, ale cos mi sie pokickalo w Firefoksie i jak wpisuje komentarz, to kursor fruwa w dziwnych miejscach - nie moge przez to poprawiac literowek.
-
2004/12/02 11:23:20
plecak plecakiem...ale gdzie ona głowę zostawiła :)
-
Gość: Jolka, *.am.gdynia.pl
2004/12/02 11:27:17
o cholibka, a myślałam że u mnie najgorzej .........
-
2004/12/02 11:30:09
kotkolot, nie znałam, ale wiele osób ma to na sumieniu...
Dajdaj, gdzie ja zostawiłam głowę, że nie spojrzałam, co ona ciagnie...:-D
-
2004/12/02 11:57:57
toz to wypisz - wymaluj jak Dzeiwczynka Z Pluszakami, z tym ze ja Ja budze kwadrans przed siodma, zeby zdazyla na szkolny autobus, a i tak udaje sie to tylko przy akompaniamencie pohukiwan i ciaglego wywierania nacisku - dla Dziewczynki Z Pluszakami postulowalbym szkole ...wieczorowa.
Pozdrawiam Mattke - bojowniczke z tego samego frontu! :))
-
2004/12/02 12:00:59
Ty to masz ciężkie zadania w ciągu dnia z tymi Potworkami....a dlaczego nie napisałaś co sie dalej wydarzyło z tym tornistrem??? :-))) hihihi to było pytanie retoryczne oczywiście! :-)))
-
2004/12/02 12:12:07
Fasolko, no wróciłam po niego, jasne...
-
2004/12/02 12:49:21
no i roześmiałam sie na cały głos :):):)
-
2004/12/02 20:02:42
Potwory sa boskie!
MP, nie martw sie, ona widoczie tak ma. Ja do dzisiaj czasem lece do szkoly (STUDIA!!) bez teczki bo...zapomne:]
-
2004/12/03 21:59:00
Zabić to za mało...