Blog > Komentarze do wpisu
Debigos
Podsłuchałam wczoraj MiaUżona, jak rozmawia z Maryśką. Słowa za dobrze nie docierały do góry, na strych. Wiedziałam tylko, że nie mogą się w jakiejś kwestii za nic dogadać.
Maryśka coś chciała, MiaUżon nijak tego nie rozumiał. Szurał szufladami, lodówką, zamrażarką, szafkami. Bardzo mnie to zaintrygowało. Zlazłam...
"Słuchaj, gotowałaś coś z kapusty?"
Wywaliłam oczy.
"Z kapusty? Przecież byś poczuł!"
"No właśnie...A wcześniej, też nie?"
Matka nic, tylko kapustę gotuje.
"Nie gotowałam żadnej kapusty!"
"A mama? Nic nie przynosiła, wiesz, w garnku?" No rzeczywiście, mamie zdarzyło się parę razy ugotować dla MiaUżona tak zwaną "kapustkę". Inaczej nie powie, jak tylko kapustka. Ale to jest słodkie i poza MiaUżonem nikt nie je.
"Nic nie przynosiła, już nie ma młodej kapusty"
Co u licha z tą kapustą???
"A o co chodzi tak naprawdę?" - spytałam uprzejmie.
"Eeeeee, nie, no bo Maryśka woła bigosu...."
"Bigosu? Ja chyba ze dwa razy w życiu robiłam bigos i to nie za Maryśki! Poza tym tylko kapustę z grzybami i jeszcze z grochem na Wigilię..."
"Nie, szukałem już w zamrażarce, ale nie było"
"No ja wiem, że nie ma, za chwilę będzie następna!"
"A to ja już nie wiem!" - zdenerwował się MiaUżon.

Jako Matka postanowiłam sprawdzić rzecz u źródła.
"A powiedz mamie Marysiu, co ty chciałaś?"
"Chciałam debigosik..." - niepewnie zajęczał Potworek.
"Aaaaaaaaaaaa" - powiedziałam, sięgając debigos-"kartkę też?"
"Tes mamuniu!" - uradował się Potworek -"popisę sobie na niej debigosikiem!"
poniedziałek, 22 listopada 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/11/22 12:05:53
hahaha, ale się uśmiałam z tego debigosiku :-) o rany :-)
-
2004/11/22 12:10:54
Siema;-))) Fajny blog. Wpadnij i skometuj coś u mnie. Możesz zamówić teksty piosenek. Pozdrawiam pa
-
2004/11/22 12:13:31
Oj, tatuś okazał się depojętny;)
-
2004/11/22 12:31:00
Jeju, debigosik jest cudowny :-)))))). Ubawiłam się do łez.
To mi przypomniało Maję, której podobało się zdjęcie kredisa i domagała się pokazywania.
Metodą prób i błędów doszliśmy, że chodzi o zdjęcie tygrysa.
Ale debigosik chyba bije kredisa. Jest genialny. Pozdrawiam :-)))))))))))
-
2004/11/22 12:33:08
Dla męza trzeba spisac słownik dzieciecych słowek, jak nie zakupa z mówionego przetlumaczy sobie w slowniku, hahahaha
-
2004/11/22 12:33:08
rewelacja!:-)
-
2004/11/22 12:43:09
powalające :)
od razu nastrój skacze o 200 pktów :)
-
Gość: bazgroły, *.Pradnik.Net
2004/11/22 12:48:53
ha ha ha Duzt z Małą też się czasem TAK dogadywali ;)
-
2004/11/22 12:51:43
A tat co na to???
-
2004/11/22 13:03:02
Alko, Tat zawinął się i spłynął...
-
2004/11/22 15:04:53
Gdzie się można zapisać do fanklubu Potworka? :-))))
-- ant.blox.pl --
-
2004/11/22 15:11:37
Juz przyjętyś ancie!
-
2004/11/22 21:50:44
noooo, Maryśka jest debeściak:)))
-
Gość: siema +, *.piotrkow.net.pl
2005/03/29 11:07:45
tygrys mial byc qrwa
-
Gość: siema +, *.piotrkow.net.pl
2005/03/29 11:07:54
tygrys mial byc qrwa
-
2005/05/01 16:08:20
Hahahaha U mojego Misia to "tylko" głupopis. :)
-
Gość: Eufemia- Fima, 195.116.66.*
2009/05/24 22:01:05
Jesteś NIEBEZPIECZNA- czytając "...jęki..." i rechocząc SPALIŁAM CAŁĄ BLACHĘ CIASTECZEK pieczonych specjalnie dla Osiołka( pseudo wnuczki- od ulubieńca ze Stumilowego Lasu- nie chce być Kwiatuszkiem ani Słoneczkiem)- NA JAJACH RZEPIÓRZYCH-kurzęce pryszczą! O, lulu- muszę zagniatać nowe, jeszcze 4 jajeczka mam, starczy na 2 szkl. mąki. A te oskrobię i zjemy z Dziadem.
A propo debigosu- Babciu, twój toteć(biała kotka w łaty) to tulicieć. Mamy więc Króliczka, która rozmnożyła się na troje łaciatych minicieląt. 78