Blog > Komentarze do wpisu
Czas leci

Matka w ostatnim dniu przed wyjazdem, świeżo po wizycie u fryzjera, postanowiła zaszaleć kolorystycznie, ale za niewielką cenę. Wakacje są mianowicie jedyną okazją do pomalowania paznokci na jakiś zupełnie niepoważny kolor. Matka da sobie łeb ściąć, że poprzestanie na oglądaniu buteleczek, potrząsaniu i tak dalej, po czym odda je Janeczce, ale co tam - przyjemność kupowania była.
Ponieważ lało - padło na miejscowego Rossmanna. Może nie są tam kolory jakieś supertanie, ale drogie też niekoniecznie. Miały kryć i być pozornie kolorowe  - jakiś blady fiolecik, szary (szaleństwo, co?), róż pastelowy czy seledynek. Matka łaziła, potrząsala buteleczkami, prześwietlała zawartość i nie doszłaby do żadnego wniosku, gdyby na horyzoncie nie pojawiła sie miło wyglądająca panienka, która wycierała coś z kurzu.
- A to ja polecam pani Rimmela, niedrogi jest i trwały.
Matka ucieszyła się. 
Panienka pomknęła też w stronę lakierów w cenie około 3zł i sama się skrzywiła. Porozdzielane, chyba zalegające tam dość długo.
Matka doskonale wie, że cena jest żadnym wyznacznikiem - Potwór namiętnie i po kryjomu kupuje sobie różne zabójcze kolory w cenie trzech złotych i spokojnie mu wytrzymują kilka dni przy pięknym kryciu i połysku. Najwyraźniej robi to w innym miejscu. Matka podejrzewa chytrze drogerię Natura, czy jakoś tak. Nie bywa, bo nie po drodze.
Po dokupieniu szarości, żeby za bardzo niepoważnie jednak nie było, należało się rozliczyć.
- Ja panią podliczę, bo to kolorówka jest i trzeba zapłacić tutaj, u mnie. - Panienka postawiła lakiery koło kasy - A ma pani już kartę "ROSSnę"?
Matka zastanowiła się. Ma różne karty, ale tę nie i coś jej mówi, że nie kwalifikuje się do jej posiadania.
- A to nie jest coś związanego z małymi dziećmi? - Zaświtało jej w głowie.
- Tak! - odparła panienka - To karta dla rodziców dzieci do lat pięciu.
- A to nie! - ucieszyła się Matka, która wreszcie może się ruszyć z domu bez ogonów, bo Potwory mają przecież 10 lat i 15. - Już nie mam takiech dzieci.
- To nic! - Panienki to nie zbiło wcale z tropu - Ale może ma pani TAKIE WNUKI??? 

 

czwartek, 12 lipca 2012, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2012/07/12 16:45:46
upsss, panienka chciala dobrze, a wyszlo jak zwykle :)
-
2012/07/12 20:50:13
:-))))
-
2012/07/13 06:36:06
jessssuuu... To co ten fryzjer ci zrobil mattko na glowie, jesli podejrzewaja cie o TAKIE cos... Moze to szalenstwo w postaci szarego lakieru wprowadzilo panne w blad? ;)
-
2012/07/13 21:59:48
a pamiętam jak zaczynałaś i Maryśka jeszcze dobrze nie mówiła.... Jakoś w mojej wyobraźni Twoje córki nadal mają 2 i 7 lat :)
-
2012/07/22 10:19:53
Ale ten czas szaleje...
-
mattkapolka
2012/07/28 15:30:51
Czas szaleje, szaleje, w mojej wobraźni też dziewczyny mają mniej lat, tylko te odzywki!
Providence - fryzjer zrobił to, co zwykle, nawet wyjątkowo mu wyszło, panienka z gatunku wybitnie nieprzytomnych była :-)))))))
-
2012/08/02 09:24:12
Kawą się udławiłam :-)
-
2012/08/02 17:51:12
Nie wiem, czy az tak nieprzytomna - pare moich kolezanek z klasy zostalo mamami w wieku Potwora Starszego.
Tak, swiadczy to jednoznacznie o okolicy, w ktorej mieszkalam.
-
2012/09/03 13:13:19
pozdrawiam ;))
-
ester-ester
2012/09/11 23:53:22
Matko Polko, zaglądam tu czasem i zawsze czytam z bananem na twarzy ;) Zapraszam Cię do mnie na książkowe candy! wiecej-slonca.blogspot.com/2012/09/rocznicowe-ksiazkowe-candy.html
-
chuda25
2012/09/12 06:39:29
o matko polko! świetne :-)
-
2012/09/20 11:24:34
ahahahahahah :)
Grunt to umieć tak spuentować historię, jak Ty to robisz :)
-
szymonfan
2012/10/11 03:54:50
hehe, dobrze powiedziane
-
2012/11/16 23:59:45
Ktosik sie tam kawa udlawil ale ja osobiscie - piwkiem ;( Ale straszny jest tem Twoj Blog! Najlepszy wrecz! A czemu tyle czsu nie ma nic nowego ???
-
2012/12/04 00:35:13
No i dalej nic nie ma ;((( A wszyscy czekaja mniemam. Ale chyba sie nic zlego nie stalo ??? Mam nadzieje takowa przynajlniej ... POZDROWKA !!!
-
kubiczkowo
2013/03/23 15:32:06
Ślicznie u Was :) Podoba mi się Matko Polko :*
-
tfu.tfu
2013/06/18 03:27:49
chciałam pozdrowić i żałośnie upomnieć się o jakiś wpis bardziej bieżący, bo to już kurtka prawie rok minął...
-
2013/09/22 18:30:39
Ooooo.... Milusia ekspedientka, nie ma co ;)
-
2013/09/27 02:19:07
No i gdzieś Ty??? Wróć do nas!!!
-
2014/05/03 15:36:02
O Mattko, napisz choć dwa zdania, niepokoimy się o Ciebie bardzo.
Czas rzeczywiście leci ....
-
2014/06/16 09:28:24
Umarłaś? Mąż Cię rzucił, albo Ty jego? tak się nie odchodzi bez pożegnania.
-
2016/02/15 16:53:56
Nieustająco tu zaglądam. Wierzę, że kiedyś się odezwiesz. To był piękny czas, kiedy pisałaś...
-
mattkapolka
2016/02/15 16:59:02
Kochani, Janeczka za moment robi maturę, jest już dorosła, Maryśka w gimnazjum. Nie ma o czym pisać prawie :-)
A tak całkiem poważnie, to namierzyły mnie osoby, których nie lubię, a do tego jeszcze wytropiły szkolne dzieci. Nigdy nie chciałam ekshibicjonizmu, a ohasłowanie się też nie miało większego sensu. Może wrócę gdy dzieci wyjdą z domu? To już całkiem niedługo... Będziemy wtedy obijać się z MiaUżonem o puste ściany :-)
-
2016/04/26 10:12:11
MattkoJedyna, Janeczka maturę?
Czas leci, czas leci ... Choć patrząc na moje Młode rzeczywiście od chwili pierwszego wejścia na Twój blog nieco urosły ;)
Cieszę się, że zostawiłaś wiadomość, bo naprawdę martwiłam się o Ciebie. Przecież byłaś jak członek rodziny :)
Oferta pisania 'kiedyś' brzmi obiecująco. Co jakiś czas będę zatem sprawdzać blog, czy już to 'kiedyś' nadeszło. Nie wykręcisz się tak łatwo z obietnicy.
Jeżeli kiedyś zechcesz pisać pod innym adresem, nie zapominaj o mnie i prześlij proszę link - qulqa@gazeta.pl.
Pozdrawiam całą Rodzinę bardzo, bardzo ciepło.
qulqa