Blog > Komentarze do wpisu
Puszka Puśki

Matka znów po różnych wybitnie nieprzyjemnych przejściach. Po słowach, których padło za dużo, a że Matka ma pamięć jak słoń, to poszła w zaparte i obraziły jej się wszelkie szare komórki na amen. Bo nie lubi, żeby ją, starego wróbla traktować jak idiotkę. Na razie tyle. Bo znów ją trafi najjaśniejszy szlag, wyjdzie ze skóry i krew ją zaleje. Rzecz dotyczy pracy i jest delikatna, ale sobie poczeka.
A w domu? W domu zalega MiaUżon, któremu zoperowano w SasiednimWiększymMieście kolanko. Na początku kicał o dwóch kulach, a Matka go prała zapakowanego częściowo w folię do żywności a 1zł rolka. No drogo to nie wychodziło, gorzej było z wytaszczaniem MiaUżona z kabiny prysznicowej, bo czynne miał tylko jedno odnóże dolne i zwykle będąc w kabinie na nim właśnie stał. Po tygodniu opracowany został plan ewakuacji spod prysznica bez wyrywania wszystkiego ze ściany, a po kolejnym miesiącu MiaUżon wymienił rolki z drzwiach i zaczął wychodzić w miarę normalnie. Niestety dłuższy odcinek pokonywany na nogach kończy sie dalej opuchlizną i na dziesiejszej kontrolnej komisji z jaśnie panującego ZUSu, na którą trzeba było dojechać do SąsiedniegoWiększegoMiasta pani doktor z zadowoleniem znalazła wyraźną różnicę w obwodzie MiaUżonowych kolanek - znaczy się nie jest jeszcze dobrze.
W każdym razie MiaUżon siedzi w domu, a kot razem z nim, więc Matka rano wychodzi do pracy bez białych spodni - wszak Puśka, jako kot perskoasertywny ociera się o człowieka wyłącznie na kilka sekund przed podaniem jej mokrego żarcia do michy.
- I co, zdrajco? - spytała ją ostatnio Matka, kiedy wróciła po kilku godzinach do domu. Puśka olała Matkę i nawet na nią nie spojrzała przechodząc obok.
- Jasne! - Pokiwała głową Matka. - Jak co do czego, to mnie nie ma. Atrakcyjna jestem tylko rankiem i wyglądam przez moment jak Wielka Puszka z Kocim Żarciem?
Puśka rzuciła przelotne spojrzenie żółtymi ślepiami i znów poszła dalej.
-Nie, no coś ty mama! -  prychnęła łaskawie Janeczka omiótłszy Matkę wzrokiem - Od puszki to jednak jesteś TROCHĘ ładniejsza...

piątek, 04 listopada 2011, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
aatlanika
2011/11/05 21:50:12
Człowiek zawsze może liczyć na rodzinę :)
-
2011/11/07 10:22:33
No cóż, na własnym łonie wyhodowana to szkoda zneutralizować ;)
-
mattkapolka
2011/11/07 22:54:04
Otóż to, otóż to :-D