free counters
Twoja wyszukiwarka
Blog > Komentarze do wpisu
Zakwas na żurek

 

Przepis na sam żurek za chwilkę - mamy jeszcze przecież kilka dni. Napiszę jednak co należy zawczasu sobie kupić, bo to nie zawadzi. Natomiast zakwas nastawiamy szybciutko, bo nawet jak się zrobi wcześniej, to wstawimy go do lodówki i po kłopocie!

Składniki na zakwas:   (przepis na dzbanek półtoralitrowy)


- przegotowana woda
- mąka żytnia biała - 3/4szklanki
- mąka żytnia razowa - 1/4szklanki (jeśli nie mamy, to wystarczy tylko biała, ale wtedy bierzemy szklankę)
- 5 ząbków czosnku
- kromka razowego chleba

Gotujemy mniej więcej półtora litra wody i studzimy. Powinna być letnia.
Przygotowujemy dzbanek - kamionkowy, szklany - nie ma znaczenia. Niech będzie większy od przewidywanej ilości zakwasu, żeby nam nic nie wyleciało, choć nie powinno.
Wsypujemy mąkę (ta ilość wystarcza naprawdę na ogromny gar zupy. Jeśli nam tyle niepotrzebne weźmy połowę porcji), zalewamy częścią wody, dobrze mieszamy, żeby nie było grudek i dodajemy resztę wody. Wrzucamy obrane ząbki czosnku (na litośc, zdobądźmy czosnek polski! W naszyjnikach z chińskiego chadzaja po ulicach wampiry - on sie do niczego nie nadaje!!!), można je przekroić na pół. Na koniec dodajemy kromkę razowego (prawdziwego, nie jakiegos farbowanego) chleba i przykrywamy dzbanek kawałkiem gazy. Stawiamy w cieple. Po kilku dniach powinien być na tyle kwaśny, że bedzie można go schować do lodówki (żeby nie zrobił bryzdkiego numeru i na przykład nie spleśniał na wierzchu).
Prosze uważać na chleb, żeby był zawsze zanurzony - on pleśnieje najchętniej.
A tak naprawdę robi się wszystko samo i nie ma strachu.

I jak już nastawimy zakwas, możemy się rozejrzeć za dobrą, białą, (surową!!!) kiełbasą (proszę nie wierzyć promocjom hipermarketowym - tu nie da się kupić dobrej kiełbasy za marne pieniądze!) i kiełbasą podwędzaną, najlepiej z ciemną, aromatyczną skórką. Białej kiełbasy potrzeba dużo, powinna stanowić pół garnka z żurkiem. Podwędzanej na garnek pięciolitrowy wystarczą dwie laski.
Poza tym potrzebne będą oczywiście ziemniaki, znów czosnek i majeranek.
Ale to następnym razem. Kupmy spokojnie kiełbasę - zawsze białą można przecież zamrozić!

wtorek, 18 marca 2008, mattkapolka
Komentarze
2008/03/18 12:19:28
A czy można to wszystko zrobić na mące orkiszowej??
-
2008/03/18 17:49:55
Szczerze - nie mam pojęcia i chyba raczej nie :-(
Zawsze robiło się na żytniej, nawet nie na pszennej.
-
2008/03/18 20:03:34
juz wygląda smakowicie :)
-
Gość: gallanna, vpn3.pgd.pl
2008/03/19 08:32:11
Kiełbasę zrobiłam sama wczoraj (rewelacja-polecam), dzisiaj pędzę po mąki i zaczynam przygodę z zakwasem :) mam już okropną ochotę na ten świąteczny żurek.
-
Gość: zgred, 156.17.123.17*
2008/03/19 13:46:53
Chętnie bym spróbowała, ale co zrobić, jeśli nie ma się (naprawdę! chyba że grzejniki konwekcyjne, co jakiś czas się ogrzewające) w całym domu takiego miejsca, które by było ciepłe, jeśli kwas buraczany zaczyna pleśnieć zamiast kisnąć, a ciasto drożdżowe rośnie tylko przez przyzwoitość i na skutek niesamowitego zacięcia drożdży do przerabiania cukru na alkohol... Pozostaje chyba tylko kupienie żurku w butelce...
Ale może wypróbuję przepis latem???
-
2008/03/19 15:02:20
Zmieniajac temat i odchodzac od zakwasu... czy ten piekny kolor jajka zawdzieczaja cebuli?;) Czy moze to farbki?
-
2008/03/19 17:30:11
Zgredzie - jest na to sposób - wstawić zakwas w miskę z ciepłą wodą. Nie musi być ciepła na okrągło, wystarczy co jakiś czas dolewać troszkę wrzątku. Potem juz zakwas sam sie ogrzewa :-)
Jajka kolor zawdzieczają cebuli oczywiście! To jest zakwas z zeszłego roku - zrobiłam zdjęcie z myślą o przepisie, ktory umieszczę za rok :-))
-
2008/03/19 18:13:51
Miła Matkopolko, podczytywana przez mnie wciąż z upodobaniem, zarówno ze względu na córeczkę- Janeczkę, jak i talentu pisarskiego, również szczycę się umiejętnością gotowania żurku i również wielkim głosem krzyczę: nigdy Winiary! W moim patencie żurkowym białą kiełbaskę wyciskam z flaka, dodaję jajeczko, formuję z masy malutkie klopsiki i z nimi żurek robię, a zamiast kiełbasy podwędzanej używam wędzonych żeberek albo schabowych kości, nadają ten pożądany wędzony zapach i smak całości.
A w tym roku zaszaleję jeszcze z drożdżowymi babami, bo przepis na ciasto drożdżowe łyżką merdane i wyrastające w lodówce okazał się rewelacją kulinarną: niebo w gębie!
-
2008/03/20 09:55:01
Ajajaj! Klopskiki z białej kiełbasy bardzo mnie zainteresowały! Pewnie nie dam rady, bo ja gotuję kiełbasę w całości a potem ją kroję na kawałeczki, podobnie robię z tą podwędzaną, ale patent na kuleczki arcyciekawy i na pewno dekoracyjny!!!
-
2008/03/26 17:13:52
To kiedyś spróbuj z tymi klopsikami. Efekt smakowy taki sam, dekoracyjność rosnie bardzo, a klopsiki pożerają nawet ci, co twierdzą, ze białej kiełbasy nie lubią.
-
Gość: kokliko, bgl93-5-82-245-169-85.fbx.proxad.net
2009/03/05 00:34:08
lo Matko, a to Ci ja zabryluje w tym roku, nawet nie wiem czy doczekam. Moze wczesniej sprobuje sama dla siebie.
-
2012/04/01 10:59:59
Dzięki ;)