Blog > Komentarze do wpisu
Barszcz wigilijny
Dzień przed Wigilią powinniśmy przygotować barszcz, żeby dobrze się zdążył "przegryźć". Zakładamy, że kwas zdążył się już doskonale ukisić.

Składniki
-buraki (ile to zależy od garnka, ale co najmniej kilogram do półtora)
-włoszczyzna (marchewka, pietruszka, seler, por)
- pieprz (20 ziarenek)i ziele angielskie (7-8 ziarenek), sól
-3 listki laurowe
-garść suszonych grzybów
-kwas z buraków
-4-5 dużych ząbków czosnku
-duża łyżka majeranku
-łyżeczka masła
-do smaku przydaje się ćwierć łyżeczki cukru i czasem odrobinka kwasku cytrynowego, jesli kwasu z buraków okaże się za mało

Wykonanie
Poprzedniego dnia zalewamy grzyby zimną wodą i następnego dnia gotujemy je do miękkości.Przygotowujemy intensywny wywar z pokrojonych dość drobno buraków i włoszczyzny (czytaj: nie dajemy pęczka włoszczyzny na wannę wody, tylko wrzucamy warzywa i zalewamy wodą na palec. Innymi słowy buraków musi być tyle, ile garnka, zwłaszcza, że poziom zupy obniży sie dramatycznie, kiedy te warzywka wyciepniemy do kubła. Wodę trzeba potem lekko uzupełnić, ale nie rozcieńczać do bólu). Dodajemy pieprz i ziele angielskie oraz listek laurowy. Gotować trzeba na maleńkim ogniu, żeby wywar nie zrobił się brązowy. Kiedy warzywa są już miękkie wyjmujemy je i wyrzucamy (najlepiej przecedzić całość przez sitko), ale listki laurowe i ziarenka zostawiamy (niestety porażający kolor marchewki i pietruszki wraz z selerem raczej dyskwalifikuje je w wyścigu do sałatki jarzynowej).
Przystępujemy do doprawiania zupy : dodajemy pokrojone (albo całe) grzyby wraz z wywarem, odrobinę cukru, majeranek i sól. W razie potrzeby dodajemy zmielony pieprz czarny. Następnie wkładamy przeciśnięty przez praskę czosnek i wsypujemy majeranek. Wszystko podgrzewamy nie dopuszczając do wrzenia, wlewamy stopniowo kwas próbując, żeby nie zrobić z barszczu octu siedmiu złodziei. Najczęściej jest tak, że kwasu jest za mało - wtedy ostrożnie dodajemy odrobinkę kwasku cytrynowego.
Co zrobić, jeśli buraki były od ciężkiego diabła i brakuje nam smaku? Zdarza się niestety, ale w sklepie tego nie sprawdzimy. Miejmy w zapasie zwykły, niedoprawiany, płynny koncentrat barszczu, najlepiej Krakusa. Czasem musimy się i tak nim poratować. Na samiutkim końcu dodajemy łyżeczkę masła.
Pamiętajmy, żeby nie zagotować barszczu - ma piękny kolor od kwasu a gotowanie na silnym ogniu sprawi, że zbrunatnieje. Wystarczy poczekać, aż na środku garnka zacznie się dobrze ruszać i już wystarczy.
Przyznam się bez bicia, że jeśli nabędę wyjątkowo paskudne buraki, to zdarza mi się w rozpaczy dodać na końcu do smaku dwie kostki warzywne. Zbrodnia niewielka, ale w końcu chodzi o barszcz a nie czerwoną wodę zarzuconą majerankiem...
piątek, 21 grudnia 2007, mattkapolka

Polecane wpisy

  • Zupa czosnkowa

    Matka zebrała się w końcu i doda przepis na jedną z najprostszych i najtańszych zup, popularną u naszych południowych sąssiadów Czechów i Słowaków. Idealna nie

  • Żurek kujawski

    Składniki: (przepis na garnek pięciolitrowy) -białakiełbasa(imwięcej,tymlepiej!Powinnobyćconajmniej1,5kilo) -kiełbasapodwędzana-2laski -ziemniaki(obieramnaoko,a

  • Zakwas na żurek

    Przepis na sam żurek za chwilkę - mamy jeszcze przecież kilka dni. Napiszę jednak co należy zawczasu sobie kupić, bo to nie zawadzi. Natomiast zakwas nastawiamy

Komentarze
Gość: , *.stk.vectranet.pl
2007/12/21 21:42:43
Moja babcia i mama, a teraz i ja barszcz wigilijny zaprawiamy jeszcze zasmazką - taka jasną, nie moze być nawet odrobinę przypalona. Smak jest super - polecam. Zasmażekę dodaje sie na samym końcu , i to właściwie na smak a nie żeby zagęścic barszcz. Życzę Ci Matko i wszystkim Twoim czytelnikom spokojnych, rodzinnych i smacznych świat
-
2007/12/22 08:59:11
Wynalazek kwasu z buraków nie jest mi bliżej znany. Jego funkcję pełni kwasek cytrynowy. Czy dużo tracę ?
-
2007/12/23 11:27:07
Tysiu - tracisz zasadniczo całą kwintesencję barszczu wigilijnego.

Mattko, Tobie, Potworom i całej rodzinie spokojnych, smacznych i udanych Świąt :)
-
2007/12/23 12:51:57
Tysiu - pinesek ma rację, tracisz. Dopóki się nie spróbuje nawet się nie wie, o co chodzi. Już teraz nie zamienię barszczu na kwasie na żaden inny, po prostu się nie da. To jest całkiem inna bajka :-)
Pinesku, dzieki za życzenia, mam nadzieję, że jeszcze zdążę tu swoje umieścić
-
Gość: biedronka, *.gprs.plus.pl
2007/12/23 13:07:53
Witaj,
W tym niezwykłym czasie Bożego Narodzenia życzę Ci dużo radości, miłości, pokoju, oraz dziecinnego, czystego szczęścia z narodzin małego Jezusa.
Niech marzenia zaczną spełniać się już teraz i spełniają się przez cały nowy rok 2008.
Diana
-
2007/12/23 22:34:48
Późno nastwaiłam zakwas, więc zasadniczo barszczyk bedzie gotowany w wigilię rano, ale warzywa już wstawiłam, coby proces przyśpieszyć. No i nie zanalazłam soli do smaku, mozliwe to?
-
2007/12/23 22:37:16
Soli nie ma? Az sprawdziłam. Ależ jest! :-)
-
2007/12/23 23:03:43
Faktycznie, na końcu linijki, coś czułam, że to moje, nie Twoje gapiostwo :-) Dzięki!
-
Gość: Dorka, *.acn.waw.pl
2007/12/26 15:05:05
Mattko, ja żeby "poprawić" kiepskie buraki dodaję do barszczu suszonych buraków, do dostania w prawie każdym spożywczaku:) Efekt murowany:) Wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt.
-
Gość: gosik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/17 19:53:48
a skąd taki zakwas wytrzasnąć?? albo jak zrobić?? narobiłaś mi smaku Matko Polko:)
-
2008/12/18 10:36:04
A przepis na zakwas jest w zakładkach! Dziś ostatni dzwonek na nastawienie i jeszcze w dobrym cieple trzeba potrzymać, żeby sie ukwasił. Dasz radę!
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/19 19:24:16
melduję MatkoPolko ze zakwas nastawiony i Matkowa kapustka pyrka tez:)) dziękuję i Wesołych Świąt!!!