Blog > Komentarze do wpisu
Wieczorny Tato
Potworek wieczorem zawsze znajduje sobie coś ciekawego do zabawy. Janeczka w tym czasie bierze prysznic, więc Maryśka spokojnie może buszować w jej pokoju.
Po wyjściu starszego Potwora z kąpieli, Matka zapodaje płyn z Biedronki i robi basen w brodziku. Pacyfikuje Maryskę i zdziera z niej kolejne warstwy ubranek. Wtedy zwykle pojawia się MiaUżon i zaczyna zabawiać Maryśkę. Otwiera na przykład znienacka drzwi od łazienki i ryczy. Albo wpada na czworakach i wydaje inne odgłosy. Potworek w tym czasie bezskutecznie usiłuje odpiąć dwa guziczki pod samą szyją, więc skupienie potrzebne jest absolutne a tu takie rzeczy sie wyprawiają...
Maryśka czasem musi wyjść z łazienki podczas rozbierania się. Robi to średnio 17 razy, Matce nie udało się dojśc do tej pory, jaki jest cel owych wędrówek. Muszą jednakowoż ważne być bardzo, bo zabawy MiaUżona szalenie Maryśkę rozpraszają.
Wczoraj weszła do łazienki w samej koszulce (po raz 16 i ostatni, jak się okazało), zła, najwyraźniej nie osiągnęła w pokoju tego, co powinna.
Naburmuszyła się i nastroszyła, wzruszyła ramionkami i powiedziała do siebie:
"No nic nie mozna zjobić!!! Tata dzisiaj jest bajdzo wygłupiany!
środa, 08 grudnia 2004, mattkapolka

Polecane wpisy

Komentarze
2004/12/08 14:56:39
ha ha!! a tacie pewnie wydaje sie ze jest zabawny!! :)
-
2004/12/08 15:33:31
nie powinnam pocieszać się czyimiś problemami, ale mój facet robi mi dokładnie to samo podczas przygotowańn do kąpieli i podczas samej kąpieli i jescze nidgy nie udało mi się dziecka rozebrać " w jednym rzucie"
-
2004/12/08 18:58:54
ale przeciez dzieci uwielbiaja takie wyglupy!!!!! no tak mi sie przynajmniej wydaje... :-)
-
2004/12/08 19:21:31
Ale ona jest młoda kobietka i widzi rzeczy o jakich się filozofom nie śniło. I tatom;)
-
2004/12/08 21:20:33
Fasolko, no ja nie mogę dojść, co Maryśka miała takiego baaaardzo waznego do załatwienia w tym pokoju, ale musiał jej Tato zaleźć nieźle za skórę!!!